Amsterdam • Atlanta • Barcelona • Birmingham • Bratislava • Brisbane • Brussels • Charlotte • Dallas • Dusseldorf
Frankfurt • Madrid • Milan • Mumbai • New York • Paris • Prague • Sao Paulo • Stockholm • Stuttgart • Warsaw
Wirtualny operator mBank Mobile przygotowuje wielkie zmiany w swojej ofercie. Zintegruje zarządzanie teleusługami z kontem klienta mBanku. Jeszcze nikt dotychczas nie wprowadził takiej możliwości podkreśla Michał Szelągowski, odpowiedzialny za projekt mBank Mobile – czytamy w Pulsie Biznesu w wydaniu z 26 czerwca 2009.
Po zmianach klienci mBanku będą mogli m.in. korzystać z funkcji cyklicznego doładowywania, dostaną konto z bankiem minut, z którego będą mogli np. przelać minuty na inny numer, a także włączać i wyłączać usługi. Nowe funkcje staną się częścią programu lojalnościowego. Marketing kierujemy przede wszystkim do klientów mBanku. Oferta telekomunikacyjna ma zachęcać do założenia konta bankowego. Zdaniem komentatorów, na rynku jest miejsce dla takich inicjatyw, jak mBank Mobile. Operatorzy wirtualni muszą się wyróżniać. Jesteśmy nowocześni i innowacyjni i dlatego dla rynku wręcz niezbędni przekonuje kierownik projektu.
Michał Szelągowski przyznaje w Pulsie Biznesu, że popularyzacja takich usług i zarabianie na nich nie są łatwe. Wirtualna Polska wycofała się z działalności WPMobi. Z własnego MVNO zrezygnowało też Allegro, chociaż posiada ogromną bazę ewentualnych klientów mówi szef projektu. Szelągowski ma nadzieję, że jego operator skorzysta na nowych przepisach ułatwiających przenoszenie numerów między sieciami (wejdą w życie 6 lipca). Bezpłatne przeniesienie numeru jest olbrzymią szansą dla mBank Mobile. Nie ponosząc dodatkowych wydatków, klient będzie mógł sprawdzić, jak wygodne i korzystne jest zarządzanie telefonem i finansami w jednym miejscu podsumowuje szef projektu. W Polsce żaden z MVNO nie osiągnął jak dotąd spektakularnego sukcesu, jednak wciąż pojawiają się kolejni. Niedawno działalność rozpoczęło GaduAIR, nową ofertę komórkową planuje na jesień Cyfrowy Polsat, propozycja uruchomienia takich usług pojawiła się w projektach uchwał na walne Agory – czytamy w Pulsie Biznesu.
Adam Siwiński, konsultant w firmie doradczej CET, komentuje dla Pulsu Biznesu:
MVNO bardzo trudno jest zaoferować samoistny produkt telefonii mobilnej, ponieważ świadczone usługi muszą być wcześniej wdrożone przez operatora infrastrukturalnego, zanim trafią na rynek hurtowy. Dlatego MVNO muszą skoncentrować się na tworzeniu przewagi konkurencyjnej w obszarach innych niż sama usługa komórkowa. Czas pokazuje, że MVNO, które miały strategię samodzielnego przedsięwzięcia, a nie programu lojalnościowego lub dodatku do usług stacjonarnych, porzucają te plany. W Finlandii największy MVNO został przejęty przez operatora infrastrukturalnego; w Niemczech i Wielkiej Brytanii nastąpiła konsolidacja wokół operatorów stacjonarnych. Wycofywanie się kolejnych MVNO z rynku może nadszarpnąć zaufanie do małych niszowych sieci. Największe szanse powodzenia mają operatorzy korzystający z silnych, znanych marek (np. Cyfrowy Polsat czy mBank).